Dobra godzina

Gdybym miała się żegnać to zrobiłabym to właśnie o takiej godzinie. Acz żegnać się nie muszę bo nie odchodzę do lepszego świata, do gorszego też nie. Ja jedynie starym swoim zwyczajem zamykam a właściwie przenoszę teatrzyk. Ponieważ jak parę osób stwierdziło "styl mi się zepsuł" to nad stylem postanowiłam popracować tyle że w nieco innym miejscu, gdzie wszystkie moje oczekiwania są spełnione. Teraz ja mogę sobie spełniać oczekiwania innych. Lub udawać że je spełniam.
Tak więc jeśli ktoś lubił notki "w starym stylu" (cokolwiek by to miało znaczyć) to zapraszam serdecznie TUTAJ :)

Wszelkie uwagi i sugestie jak raz przyjmę z wdzięcznością. Przecież trzeba się rozwijać.
Dobranoc.


09.03.2009 :: 19:59, Link, Komentuj (0)

Pość bo pójdziesz do piekła!


-Co ty wyprawiasz? Jest post!!! Jak śmiesz!
Wielki czarny nietoperz podbiegł do mnie gdy usiłowałam skonsumować w środę na okienku cheeseburgera. To co stało się później nie nadaje się do opisania. W każdym bądź razie ksiądz przekonał się, że absolutnie nie należy próbować pozbawiać głodnego ucznia z trudem zdobytego pokarmu ( z trudem bo trzeba było doczłapać się do sklepiku i wygrzebać z otchłani plecaka to 5,50zł)

Ale z jednym miał rację jest post. Całkowicie o nim zapomniałam i patrząc na to co rówieśnicy kupowali w sklepiku można sądzić, że oni też zapomnieli, że w środę popielcową nie je się mięsa. O ile ja mogę się usprawiedliwiać, że nie chodzę na religię, nie chodzę do kościoła a święta obchodzę tylko i wyłącznie dla prezentów... Tak ja mam prawo nie wiedzieć. Jednak większość młodocianych grzeszników na religie chodzi i do kościoła też. Młodzi ludzie absolutnie postem się nie przejmują.

Cofając się wiele lat wstecz jak byłam jeszcze młoda, niewinna i naiwna stara zakonnica nakłaniała nas za pomocą obrazków ze smerfami do wielkopostnych postanowień. Polegało to na tym, że losowało się karteczkę z obrazkiem a na niej widniały napisy:
-Nie będę jeść czekolady.
-Telewizję będę oglądać tylko przez godzinę dziennie.
-Będę dobry dla innych.
-Będę sprzątał w pokoju.
-Będę zmywał.
-Blablaba
Pamiętam, że zawsze losowałam około dwudziestu karteczek, zresztą nie ja jedna a potem dumnie wklejałam je do zeszytu. Nie mogę zaś sobie przypomnieć bym kiedykolwiek dotrzymała któregoś z tych wylosowanych postanowień. Więc po co tyle losowałam? Odpowiedź jest prosta... Obrazki mi się podobały bo lubiłam smurfy, ale postanowienia już mniej. Zresztą jeśli mnie moja pamięć nie myli to inne osoby również nie mogły się pochwalić dotrzymaniem smerfowych zobowiązań. Byliśmy bardzo nie smerfni.

Najwidoczniej moje pokolenie mimo starań mam, babć i prababć od początku nie było uwarunkowanie do przestrzegania postu. Jako małe dzieci nie jedliśmy mięsa w piątek i w wybrane przez kościół dni tylko dlatego, że opiekunowie nam go wtedy nie dawali. Teraz jak jesteśmy już duzi i silni i sami sięgamy do półki w lodówce bierzemy kaszankę i nikt nam tego zabronić nie może i co z tego, że jest post? Choć ja właściwie miałam fajną babcię. Zawsze mówiła, że post nie jest dla dzieci bo one muszą jeść i bez względu na to czy był post czy nie pasła mnie produktami mięsnymi i chwała jej za to.

No dobrze, ale okres postu nie polega jedynie na nie jedzeniu mięsa, odmawianiu sobie przyjemności, nie chodzeniu na dyskoteki, ogółem mówiąc na przestrzeganiu wszystkich zakazów jakie tylko człowiek potrafi wymyślić.
Teoretycznie ma być to czas na zastanowienie się nad sobą i nad własnym życiem. „Z prochu powstaniesz i w proch się obrócisz” już teraz podejmij decyzję gdzie chcesz być rozsypany. Naprawdę nie mam żadnej urazy do ludzi głęboko wierzących, księży i tych wszystkich którzy posiadają „wiarę”. Jedynie wydaje mi się, że to całe ich dumanie nad życiem po życiu i głębokie zastanawianie się nad wszystkimi uczynkami jest stratą czasu. Parę lat temu jak na świecie było jeszcze mało samochodów, w telewizorze był tylko jeden program albo wcale nie było telewizorów a także gdy jedyną rozrywką mogło być donoszenie na sąsiada, ludzie mieli aż nadto czasu na dumanie nad celami swojej egzystencji. Dziś żyjemy szybko. Sąsiada nawet nie znamy. Oglądamy trzy programy jednocześnie a jak nie pracujemy to albo się uczymy, albo balujemy (człowiek musi, absolutnie musi się od czasu do czasu porządnie rozerwać) ewentualnie regenerujemy energię śpiąc. Przy takim trybie życia wielu młodych ludzi nie ma ochoty na odmawianie sobie różnych rzeczy i na zastanawianie się nad swoich życiem. Nie czujemy potrzeby na przygotowywanie się do świąt wielkanocnych, bo dla sporej części osób są to jedynie dni w które nie trzeba iść do pracy, za to trzeba spotkać się z rodziną. Brak duchowych przeżyć, brak duchowego przygotowania, brak ducha. Może jesteśmy tylko ciałami nastawionymi na przyjemności?

Poszczą głównie ludzie starsi. Będąc już na emeryturze mają dość czasu na zastanawianie się nad własnym życiem i postępkami za młodu. Mając świadomość, że są coraz bliżej śmierci chcieliby by jednak dalej coś było. Piekło, Raj i raczej chcieliby trafić w to drugie miejsce. Więc starają się wyrównać porachunki z Bogiem, za to, że w młodości byli tacy jak my i poszczą. Wierząc że post im w czymś pomorze. Bo przecież nic nie stracą. Jeśli Bóg istnieje to być może dostaną się do Raju, jeśli zaś Boga nie ma to trudno, jak już mówiłam nic nie stracą.
Niektórzy nawet poszczą cały rok, nie tylko od święta. Podejrzewam że przyczyną tego są niskie emerytury, które ledwo pokrywają koszty mieszkania i leków. Na jedzenie emerytów już najzwyczajniej nie stać więc mają post przymusowy.

Więc póki jesteśmy młodzi jedzmy, pijmy, bawmy się. Napościmy się na starość.

Cyniczna Pani

26.02.2009 :: 20:37, Link, Komentuj (11)

O mnie

Złośliwa, ale tylko troszeczkę. Osoba ciesząca się wszystkimi przywilejami pełnoletności.
Uzależniona od:czerwonej herbaty, galaretki, bananów, marudzenia, lodów bananowych, swojej gitary i swojego psa.
Zbyt bliskie i częste kontakty grożą urazami psychicznymi... fizycznymi czasami też.
Uwaga: Na komentarze odpisuje tylko i wyłącznie na swoim blogu.
Wszelkie prośby, skargi, zażalenia, sugestie, propozycje proszę kierować na adres: mademoiselle-b@o2.pl

Kategorie

Pod lupą(18) Ona i On(10) Czaty(10) Pierdolnik(12)

Archiwum

2009: maj kwiecień marzec luty styczeń 2008: grudzień listopad październik wrzesień sierpień

Link

Czatownicy blog roku Parpar p-apier Mendel Balduran Tak to wygląda Lanvin

Clicky Web Analytics
statystyka